Europa może się wstydzić. Wystarczyła jedna kolejka MŚ 2026

👁 3
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Zaczęło się brutalnie, a potem... wcale nie było lepiej. Kibice na długo zapamiętają już pierwszą kolejkę fazy grupowej mistrzostw świata. Niektórzy chcieliby jednak jak najszybciej o niej zapomnieć.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zaskakujące sceny w Los Angeles. Klimat mundialu? "Byłem jedynym widzem"
Już mecz otwarcia zapewnił kibicom pewną wygraną Meksyku nad Republiką Południowej Afryki (2:0), a do tego... trzy czerwone kartki. Czy to oznacza, że obserwujemy brutalną odsłonę mundialu? Wręcz przeciwnie, bo w żadnym innym meczu pierwszej kolejki nikt nie wyleciał z boiska. Rozegrane mecze miały jednak kilka wspólnych mianowników, poza wielkimi emocjami.
x.com
  • Zobacz także: Rekord mundialu padł po 32 latach! FIFA oficjalnie potwierdza

Jasny wniosek po pierwszej kolejce MŚ 2026. Europejski wstyd

To, co zaskoczyło kibiców, to niewątpliwie słaba postawa europejskich reprezentacji na start turnieju. Porażki Czechów z Koreą Południową (1:2) nie można nazwać sensacją, a Bośnia i Hercegowina może i niekoniecznie istniała w ofensywie, ale urwała punkt Kanadzie (1:1). To był jednak tylko początek.
W końcu naprawdę trudno było się spodziewać tego, że Szwajcaria tylko zremisuje 1:1 z Katarem, a Szkocja strzeli Haiti zaledwie jedną bramkę. Mało? No to przejdźmy do Turków, którzy byli wymieniani jako jeden z kandydatów na czarnego konia mundialu, a na start przegrali z Australią 0:2.
x.com
Co dalej? Jako niespodziankę można potraktować remis Holandia z Japonią (2:2) po wyśmienitym spotkaniu, a już po prostu gigantyczną sensacją trzeba nazwać to, co zrobili Hiszpanie. La Furia Roja liczyła, że ogra Republikę Zielonego Przylądka wrzucając jedynie drugi bieg, a to zakończyło się dla nich bezbramkowym remisem.
A bohaterem spisywanych na straty Kabowerdeńczyków został... 40-letni Vozinha. Bramkarz po meczu długo ściskał się z kolegami z drużyny, a po jego policzkach płynęły łzy. W strefie mieszanej wyjawił niezwykle bolesne, życiowe kulisy tego wyjątkowego momentu.
x.com
A to wciąż nie wszystko, bo przecież Belgowie tylko zremisowali 1:1 z Egiptem, a później Portugalia zremisowała z Demokratyczną Republiką Konga (1:1). Możemy więc śmiało mówić o fatalnej formie europejskich reprezentacji.
x.com
Nadzieję na zdecydowanie lepsze mecze drużyn z tego kontynentu na koniec pierwszej kolejki dali jednak Anglicy i Chorwaci! Harry Kane popisał się dubletem, a jego zespół wygrał aż 4:2.
x.com

Nie tylko Lionel Messi! Błysk geniuszu podczas mundialu

Już po pierwszej mundialowej kolejce możemy mówić też o kilku jego bohaterach. I chodzi o wielkie nazwiska! Lionel Messi najpierw stał się pierwszym piłkarzem w historii, który zagrał aż na sześciu mundialach, a potem... strzelił trzy bramki i Argentyna rozbiła Algierię 3:0.
x.com
Co dalej? Kylian Mbappe strzelił 57. i 58. bramkę w barwach reprezentacji Francji i tym samym wyprzedził dotychczasowego lidera zestawienia, Oliviera Giroud.
— Nie ma w tym zemsty. Gdybym musiał grać dla wszystkich, którzy mnie krytykują i uciszać, musiałbym grać do osiemdziesiątki — stwierdził na gorąco po meczu z Senegalem (3:1).
x.com
A do tego dochodzi jeszcze debiut Erlinga Haalanda na mundialu, który zakończył się dla niego dubletem i zwycięstwem nad Irakiem 4:1. A to, co zrobił bramkarz rywali przy drugim trafieniu Haalanda, po prostu trzeba zobaczyć!
x.com
Kto jeszcze zasłynął? Dwie bramki na koncie ma też Yasin Ayari, który błysnął w meczu Szwecji z Tunezją (5:1). Podobnym wyczynem popisali się Elijah Henry Just, który zapewnił Nowej Zelandii remis z Iranem (2:2), Florian Balogun (jego USA rozbiło Paragwaj 4:1), Harry Kane, a także Kai Havertz.

💬 Yorumlar (0)

Yorum Yaz

Yorumunuz onaydan sonra yayınlanır.

Henüz yorum yok. İlk yorumu siz yazın.