Sensacja w Miami! Arabia Saudyjska zatrzymała Urugwaj. Remis 1:1 w hicie grupy H
Po sensacyjnym remisie Hiszpanii z Wyspami Zielonego Przylądka mecz Arabii Saudyjskiej z Urugwajem nabrał dodatkowego znaczenia. Już przed pierwszym gwizdkiem było jasne, że zwycięzca tego spotkania zakończy pierwszą kolejkę fazy grupowej na pozycji lidera grupy H.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Faworytem byli piłkarze z Ameryki Południowej, ale Saudyjczycy mieli pełne prawo wierzyć, że znów są w stanie zaskoczyć wyżej notowanego rywala. Cztery lata temu rozpoczęli mundial w Katarze od sensacyjnej wygranej 2:1 z Argentyną, późniejszym mistrzem świata.
Sensacja do przerwy! Arabia Saudyjska zaskoczyła Urugwaj
Pierwsza groźna akcja należała jednak do byłych mistrzów świata. W 5. minucie mocnym uderzeniem z dystansu popisał się Maximiliano Araujo, ale Mohammed Al Owais skutecznie interweniował. Kolejna dobra okazja miała miejsce kwadrans później, kiedy to Sebastian Caceres zdołał oddać uderzenie z pola karnego, ale został zablokowany.
Tuż po przerwie na uzupełnienie płynów Al Owais zaliczył znakomitą interwencję po strzale głową Federico Vinasa. Gol i tak nie zostałby jednak uznany, bowiem sędzia dopatrzył się faulu w ofensywie. W 37. minucie o krok od trafienia byli Saudyjczycy. Abdulelah Al Amri oddał groźny strzał z pola karnego, ale Fernando Muslera popisał się kapitalną obroną.
- Zobacz także: To z nim Karol Nawrocki poleciał do Donalda Trumpa. Ujawnił, o czym rozmawiali
Kilka minut później rutynowany golkiper nie miał już jednak nic do powiedzenia. Al Amri dopadł do piłki odbitej przez Muslerę, wykorzystał kompletną bierność urugwajskich defensorów i umieścił ją w siatce, dając sensacyjne prowadzenie swojej drużynie.
W samej końcówce na bramkę Arabów uderzali jeszcze Vinas i Federico Valverde, ale zbyt czytelnie, aby zaskoczyć Al-Owaisa. Znacznie bliżej szczęścia popularni Los Charruas byli tuż po zmianie stron, gdy golkiper saudyjskiej reprezentacji z ogromnym trudem poradził sobie po uderzeniu Vinasa.
Odmieniony Urugwaj nie przestawał atakować i raz po raz zagrażał saudyjskiej bramce. Na pół godziny przed końcem podstawowego czasu gry krok od wpisania się na listę strzelców był Manuel Ugarte, który pokusił się o uderzenie z dystansu i trafił w słupek. Po próbie z rzutu wolnego Valverde znów na wysokości zadania stanął natomiast Al Owais.
Z każdą kolejną minutą dominacja piłkarzy z Ameryki Południowej była coraz większa. W 80. minucie faworyci w końcu dopięli swego. Głową strzelał Vinas, bramkarzał odbił piłkę do boku wprost pod nogi Araujo, a ten z bliska posłał ją do siatki.
Urugwaj bił głową w mur. I w końcu gol! Ale na więcej rywale nie pozwolili
W 83. minucie Brian Rodriguez oddał potężny strzał z 16. metra, po którym piłka poleciała obok słupka. W odpowiedzi, jedną z nielicznych akcji w drugiej połowie przeprowadzili Saudyjczycy — Saud Abdulhamid po indywidualnej akcji strzelał zza szesnastki, ale bardzo niecelnie. W doliczonym czasie gry kapitalną okazję zmarnował natomiast Nicolas de la Cruz.
Kilka chwil później golkiper Saudyjczyków znów był na posterunku. Tym razem po sprytnym strzale Valverde. Al-Owais nie musiał za to interweniować po niecelnej próbie Caceresa. Ostatecznie, choć Urugwajczycy walczyli do ostatnich sekund, na Hard Rock Stadium w Miami nie doszło już do zmiany wyniku i mecz zakończył się remisem 1:1.
- Zobacz również: Kuriozalny zwrot na mundialu. Wyrzucony trener nadal pracuje. "Wielki cyrk"
W grupie H znajdują się także Hiszpania i Wyspy Zielonego Przylądka. Przypomnijmy, że w starciu tych dwóch drużyn również padł sensacyjny remis. W drugiej serii gier Saudyjczycy zmierzą się z Hiszpanami, a Urugwajczycy będą rywalizować z zespołem z Afryki.