Historyczny awans na wyciągnięcie ręki! Wieczysta Kraków w finale baraży o Ekstraklasę

👁 10

W pierwszym czwartkowym półfinale baraży Chrobry Głogów po rzutach karnych wyeliminował ŁKS Łódź i stanie przed szansą, by po raz pierwszy zagrać w Ekstraklasie. W drugim również apetyt na awans miał zespół, który nigdy w najwyższej lidze nie występował.

Wieczysta Kraków, dla której obecny sezon jest pierwszym na zapleczu Ekstraklasy, długo walczyła o bezpośredni awans, a ostatecznie skończyła na trzecim miejscu i jest najwyżej rozstawiona w barażach. Zespół zbudowany na milionach Wojciecha Kwietnia był faworytem starcia z Polonią Warszawa, która rzutem na taśmę awansowała do baraży.

W ostatnich tygodniach głośno było o możliwym wycofaniu się właściciela z krakowskiego klubu i tym samym degradacji do czwartej ligi. Mimo tych plotek, Wieczysta podeszła do baraży z pełnym zaangażowaniem.

Wieczysta Kraków w finale baraży o Ekstraklasę!

Krakowski zespół to gwarancja bramek i spektakularnej ofensywnej gry. Po pierwszych minutach wzajemnego sprawdzania, w końcu worek z bramkami otworzył Stefan Feiertag. Skuteczny Austriak wykorzystał dośrodkowanie Karola Fili.

Radość gospodarzy trwała jednak tylko pięć minut. W odpowiedzi wyrównał Ilkay Durmus. Przy bramce Turka asystował Łukasz Zjawiński, który latem zamieni Polonię na największego rywala — Legię.

W 38. minucie indywidualnymi umiejętnościami błysnęli zawodnicy z Krakowa. Fila świetnie przerzucił piłkę przez całe boisko, a Lisandro Semedo dobrze przyjął i kapitalnie uderzył przy dalszym słupku.

Choć Polonia nie odpowiedziała, gospodarze opuszczali boisko w nie najlepszym nastroju. Czerwoną kartkę za faul na wychodzącym sam na sam Durmusu obejrzał Aleksandar Djermanović.

Po powrocie na murawę Wieczysta była długo w stanie skutecznie się bronić w osłabieniu. Stwarzała również swoje okazje. Impas przełamał w 67. minucie Simon Skrabb, który skorzystał z dobrego dogrania z boku boiska Roberta Dadoka.

Wydawało się, że Polonia musi przejąć inicjatywę i zdobyć kolejną bramkę. Wtedy znów drużyna Kazimierza Moskala pokazała piłkarską jakość. Znakomitym strzałem z półobrotu dublet skompletował Feiertag.

W końcówce Wieczystej pomagała niecelność rywali oraz świetne zachowanie Antoniego Mikułko. Do ostatniej minuty nie padła już żadna bramka, ale i tak bliżej jej strzelenia byli gospodarze. Polonia w przewadze nie wytrzymała napięcia.

Finał baraży o PKO BP Ekstraklasę zostanie rozegrany 31 maja o godz. 20.45. Gospodarzem będzie Wieczysta, która baraże rozgrywa w Krakowie, a nie w Sosnowcu, jak większość sezonu.

💬 Yorumlar (0)

Yorum Yaz

Yorumunuz onaydan sonra yayınlanır.

Henüz yorum yok. İlk yorumu siz yazın.