Kontrowersyjny występ Szymona Marciniaka na MŚ 2026. Messi uniknął czerwonej kartki?

👁 4
Od prawie tygodnia w USA, Kanadzie i Meksyku trwają mistrzostwa świata. Impreza pokazała już, że pierwsze spotkania dla faworytów nie są wcale łatwe. Chociażby Hiszpanie zaledwie bezbramkowo zremisowali z Republiką Zielonego Przylądka. W środę wczesnym rankiem do gry weszli obrońcy tytułu — Argentyńczycy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Typy na wtorkowy hit MŚ 2026. "Boję się, że powtórzą 2010 r."
  • Zobacz także: Pięć goli w nocnym meczu MŚ 2026! Czekali 28 lat. Oto bohater
Spotkanie mistrzów świata z Algierią było wyjątkowe nie tylko ze względu na pierwszy mecz Leo Messiego podczas turnieju, lecz także przez polski wątek. To starcie było pierwszym podczas mundialu 2026 dla Szymona Marciniaka i jego zespołu — Adama Kupsika, Tomasza Listkiewicza (asystenci) i Tomasza Kwiatkowskiego (VAR). Polski arbiter wrócił tym samym do sędziowania po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją.
Polska ekipa już w 5. min musiała podjąć ważną decyzję. Do siatki trafił po niezwykle składnej akcji właśnie Messi. Szybko jednak jeden z asystentów Marciniaka uniósł chorągiewkę w górę, wskazując pozycję spaloną gwiazdy Argentyny. System półautomatycznego spalonego potwierdził tę decyzję.
Chwilę później Marciniakowi pomógł VAR. Płynną akcję Algierii strzałem po ziemi zakończył Fares Chaibi. Skrzydłowy pokonał Emiliano Martineza, a stadion na chwilę ucichł. Radość ekipy z Afryki nie trwała długo. Po analizie VAR polski arbiter ze względu na pozycję spaloną strzelca odwołał bramkę, co tylko wywołało euforię kibiców z Argentyny.

Gigantyczna kontrowersja z udziałem Leo Messiego

Po intensywnym początku Marciniak nie miał zbyt wiele pracy, lecz nie obyło się bez kontrowersji. W 31. min na murawę po kontakcie z Leo Messim padł Aissa Mandi. Polak odgwizdał przewinienie, lecz nie zdecydował się ukarać argentyńskiego gwiazdora.
Powtórki pokazały jednak, że kapitan Albicelestes nadepnął na łydkę defensora. W sieci momentalnie pojawiły się wpisy z rozważaniami, czy aby na pewno Polak nie popełnił błędu, nie pokazując Messiemu czerwonej kartki. Według eksperta "Marki" Pavela Fernandeza, Argentyńczyk powinien zostać wykluczony z gry.
"Ogromna wpadka Szymona Marciniaka w pierwszej połowie meczu Argentyna — Algieria. Nie ukarał żółtą kartką Enzo Fernándeza, Gonzalo Montiela i Belghaliego. Nie pokazał czerwonej kartki Leo Messiemu. Dzięki pomocy VAR bramka Algierii została anulowana" — zwraca uwagę.
x.com
Mimo tej sytuacji na półmetku polski arbiter emanował spokojem i pewnością siebie, tak jak Argentyna, która prowadziła 1:0 po trafieniu Messiego.
Marciniak po przerwie był w zasadzie niewidoczny, aż do 73. min, kiedy w polu karnym po kontakcie z Rayanem Ait-Nourim upadł Messi. Polak nie użył gwizdka i szybko było wiadome, że rzutu karnego nie będzie, za co został przez kibiców wybuczany.
Po tej sytuacji polski sędzia nie miał już zbyt wiele pracy. Marciniak i jego zespół dobrze rozpoczęli turniej, lecz pewną rysą na tym występie z pewnością będzie sytuacja z 31. min, kiedy według wielu Messi powinien zobaczyć czerwoną kartkę.
Fernandez idzie w swojej ocenie nawet o krok dalej. Pisze wprost, że za ten występ Marciniak powinien zostać zawieszony.
"To, że Szymon Marciniak był najlepszym sędzią na świecie, nie uprawnia go do sędziowania według własnych zasad. Nie ukarał Leo Messiego czterema ewidentnymi żółtymi kartkami i jedną czerwoną. Zawieszony!" — napisał.
x.com
  • Polecamy: Tyle zarobił Szymon Marciniak za mecz Argentyna — Algieria w MŚ. Fortuna
Natomiast Argentyna rozegrała w Kansas City prawdziwy koncert. Wygrała 3:0, a hat-trickiem popisał się Leo Messi.
Enet Widget
Enet Widget
José Luis Rodríguez i Édgar Yoel Bárcenas są w składzie Panamy na mundial

Panama jest najmocniejsza w historii. Wymienia trzy aspekty

Erling Haaland i Stale Solbakken

Zaskakujący ruch trenera Norwegów. Oto co kazał zrobić gwiazdom

💬 Yorumlar (0)

Yorum Yaz

Yorumunuz onaydan sonra yayınlanır.

Henüz yorum yok. İlk yorumu siz yazın.