Rada Ławnicza Sądu Najwyższego ostro krytykuje nowego I prezesa SN, Zbigniewa Kapińskiego. Wybrani przez Senat ławnicy twierdzą, że Kapiński „nie był i nie jest legalnym sędzią Sądu Najwyższego”, w związku z czym nie można uznać, by objął to stanowisko zgodnie z prawem. Warto przypomnieć, kim są członkowie tej rady – jeden z nich porównywał Jarosława Kaczyńskiego do Adolfa Hitlera, a rok temu marzył o zablokowaniu zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego. Gdy w SN żegnano prof. Małgorzatę Manowską, a nowy I prezes organizował konferencję, ławnicy demonstrowali z transparentem „KONSTYTUCJA”, znanym z akcji KOD.
Atak ławników na nowego I prezesa
W poniedziałek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że Karol Nawrocki powołał sędziego Kapińskiego na I prezesa SN. W środę 27 maja Kapiński obejmie urząd po Małgorzacie Manowskiej, której kadencja kończy się we wtorek.
Do wyboru Kapińskiego we wtorkowej uchwale odniosła się Rada Ławnicza SN. Stwierdziła, że sędzia Kapiński „nie był i nie jest legalnym sędzią Sądu Najwyższego”. Według Rady został powołany do SN w „wadliwej i nielegalnej procedurze z udziałem niekonstytucyjnej tzw. Krajowej Rady Sądownictwa”. W związku z tym – jak oceniono – jedynie uzurpuje sobie miano sędziego SN, a jego wybór na I prezesa jest nielegalny.
Od czasu reform wprowadzonych przez rząd PiS w 2018 r. – zmiany sposobu wyboru sędziowskich członków KRS oraz nowej ustawy o SN – istnieje nieformalny podział na „starych” sędziów powołanych przed 2018 r. i „nowych” po 2017 roku. Spór ten widoczny jest w orzecznictwie, także samego SN.
Sędzia Kapiński orzekał w Izbie Karnej SN od 2022 r., a na jej prezesa został powołany w 2023 roku. W lutym br. znalazł się w gronie pięciu kandydatów wybranych przez Zgromadzenie Ogólne SN, spośród których prezydent mógł wybrać nowego I prezesa.
We wtorkowej uchwale Rada odniosła się także do tej decyzji. W jej ocenie „tzw. Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN” nie było legalne, ponieważ brały w nim udział osoby niebędące legalnymi sędziami SN. Dodano, że „legalni sędziowie SN odmówili wzięcia udziału” w tym zebraniu.
Rada Ławnicza stwierdziła, że prezydent Nawrocki, powołując Kapińskiego, „w sposób jawny nie tylko opowiedział się po stronie obozu politycznego demontującego demokratyczne państwo prawne, ale przede wszystkim dopuścił się deliktu konstytucyjnego, za co powinien stanąć przed Trybunałem Stanu”.
„To działanie godne potępienia, pogłębiające kryzys sądownictwa w Polsce” – dodała Rada.
Rada wezwała „wszystkich praworządnych prawników oraz ludzi dobrej woli do obrony SN przed dalszym osuwaniem się w całkowitą nielegalność”. Podkreślono, że „wszystkie osoby uzurpujące sobie miano sędziów SN winny natychmiast zrezygnować z nieprawnie pełnionych funkcji”.
Zaatakowano również Manowską
Rada podjęła także uchwałę w związku z zakończeniem kadencji Małgorzaty Manowskiej. Stwierdzono, że Manowska „nigdy nie została legalnie wybrana sędzią SN”, a w latach 2020–2026 jedynie „uzurpowała sobie funkcję I prezesa SN, czerpiąc korzyści z układu politycznego”.
Prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz, informując o powołaniu Kapińskiego, wskazywał, że to „niezwykle doświadczony sędzia”, który rozpoznawał skomplikowane sprawy karne. Prezydent Nawrocki uwzględnił jego dorobek zawodowy i postawę.
We wtorek upływa kadencja Małgorzaty Manowskiej. Zgodnie z przepisami, I prezesa SN powołuje prezydent na 6-letnią kadencję spośród 5 kandydatów wybranych przez Zgromadzenie Ogólne SN.
Kodziarski transparent w SN
W ostatnim dniu urzędowania Manowskiej Rada Ławnicza SN zorganizowała konferencję w holu głównym Sądu Najwyższego. Na zdjęciach PAP widać, że wystąpili z transparentem „KONSTYTUCJA”, symbolem protestów KOD. Na innym zdjęciu ten sam baner widoczny jest podczas konferencji nowego I prezesa Zbigniewa Kapińskiego.
Kim są ławnicy?
Jesienią 2022 r. Senat wybrał na czteroletnią kadencję 30 ławników SN. Kandydatury 26 z nich zostały zgłoszone przez Komitet Obrony Demokracji. Małgorzata Manowska, jako I prezes SN, składała wnioski o odwołanie większości tych ławników, ale Senat ich nie uwzględniał. Ławnicy odmawiają orzekania w składach z sędziami powołanymi po 2017 r.
Głośno było o Przemysławie Wiszniewskim, ławniku SN, który porównywał Jarosława Kaczyńskiego do Adolfa Hitlera i marzył o powstrzymaniu zaprzysiężenia prezydenta Nawrockiego.