Nocny wstrząs w Roland Garros. Piąta rakieta świata już wyrzucona!
Wtorkowe zmagania podczas Roland Garros nie przyniosły wielu niespodzianek, ale ostatni mecz dnia zaskoczył wszystkich. Jessica Pegula (5. WTA), zdecydowana faworytka, zmierzyła się z Kimberly Birrell (83.). Amerykanka rozpoczęła znakomicie, wygrywając pierwszego seta 6:1. Wydawało się, że mecz potrwa krótko. Jednak w drugiej partii Australijka podniosła poziom gry, wygrywając 6:3. Decydujący set to popis Birrell, która prowadziła 5:2, a choć Pegula zdołała przełamać rywalkę, to ostatecznie przegrała 3:6. Tym samym Kimberly Birrell sprawiła największą sensację wtorku na kortach Rolanda Garrosa.
Porażka Peguli ma również znaczenie dla Igi Świątek. Polka traci groźną rywalkę w Paryżu, a dodatkowo nie musi obawiać się o swoją pozycję w rankingu WTA. Pegula w rankingu live była już czwarta z 6056 punktami, ale Świątek utrzymuje przewagę z 6563 punktami. Amerykanka nie dogoni już Polki w tym turnieju.