Historyczna szansa! Rezerwy Śląska Wrocław walczą o awans na zaplecze Ekstraklasy

👁 10
Karol Bugajski (Przegląd Sportowy): Zapytam przewrotnie, czy czuje pan już zapach I ligi?
Michał Hetel (trener Śląska II Wrocław): Powiem szczerze, że tak naprawdę jeszcze się nad tym nie zastanawiałem, bo myślałem bardziej o tym, czy w ogóle znajdziemy się w barażach. Awans to byłoby coś historycznego, coś super dla nas i zawodników. Wiemy, że rezerwy nigdy nie grały na zapleczu PKO BP Ekstraklasy, więc zawsze miło byłoby dokonać czegoś pierwszy raz.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Fatalne wieści z klubu Ekstraklasy. Fala odejść. "Tak nie buduje się drużyny"

Śląsk Wrocław II w barażach o I ligę

Jak w ogóle przygotowywaliście się w ostatnich dniach? Śląsk II w weekend otrzymał walkower za mecz z wycofanym GKS Jastrzębie i mógł tylko patrzeć, czy wyniki rywali nie wyrzucą go z baraży.
Dokładnie, przygotowywaliśmy się jednak na ten pozytywny scenariusz, bo inaczej nie mogliśmy do tego podchodzić. Pracowaliśmy normalnie i zakładaliśmy granie w tym tygodniu półfinału baraży. Jak się okazało, pojedziemy do Bielska-Białej na mecz z Podbeskidziem.
Przy braku baraży żal byłby chyba spory, biorąc pod uwagę, jak wyglądały ostatnie tygodnie? Śląsk II praktycznie przez całą wiosnę utrzymywał się w okolicach strefy barażowej.
Zdajemy sobie sprawę, że o ile pierwsza runda była na dobrym poziomie w naszym wykonaniu, tak druga, jak na nasze oczekiwania, była wręcz bardzo dobra. Nie ma co ukrywać, że liczyliśmy na to, na ten baraż i wierzę, że stać nas na podjęcie rywalizacji.
  • Polecamy również: Podbeskidzie głodne powrotu. Kluczowy atut w rękach Włodarskiego
W tym kontekście chyba szczególnie szkoda rewanżowego meczu z sąsiadem z tabeli Sandecją Nowy Sącz. Przegraliście u siebie 0:4 po jesiennej wygranej w takich samych rozmiarach.
Zgadza się, to tylko pokazuje, że w tej lidze zawsze musisz grać do końca i nie możesz pękać. Na koniec może się okazać, że nawet jedna bramka ma ogromne znaczenie.
Śląsk II Wrocław w ostatnim rozegranym meczu rozbił ŁKS II 4:1
Śląsk II Wrocław w ostatnim rozegranym meczu rozbił ŁKS II 4:1KRYSTYNA PACZKOWSKA/NEWSPIX.PL / Newspix.pl / newspix.pl

Śląsk Wrocław II walczy o drugi awans z rzędu

A ogólnie ma pan poczucie, że ten wynik Wrocławian jest ponad stan, trochę na fali po ubiegłorocznym awansie z III ligi, czy piłkarsko pasujecie do czołówki obecnych rozgrywek?
Wydaje mi się, że zasługujemy na to miejsce, bo o wszystkim najlepiej świadczą punkty. Oczywiście, w każdym zespole występują pewne rotacje zawodników, ale w rezerwach ta wymiana graczy jest bardzo duża, więc nigdy nie wiadomo, co się wydarzy w przyszłości i jaka tak naprawdę jest zsumowana siła zespołu. Po ostatnim awansie wielu zawodników zostało, a nowych udało się pozytywnie wprowadzić i suma tych działań spowodowała, że jesteśmy dzisiaj w tym miejscu. Nikt za nas tych punktów nie zdobył, więc trzeba oddać ukłon zawodnikom, że wywalczyli to sobie na boisku.
Śląsk II Wrocław zakończył sezon zasadniczy na 5. miejscu w tabeli II ligi
Śląsk II Wrocław zakończył sezon zasadniczy na 5. miejscu w tabeli II ligiKRYSTYNA PACZKOWSKA/NEWSPIX.PL / Newspix.pl / newspix.pl
To taki moment sezonu, kiedy nawet trener rezerw, dla którego podstawą ma być spokojne budowanie bazy dla pierwszego zespołu, zaczyna odczuwać jednak pewną presję na konkretny wynik?
Chcieliśmy wygrać każdy mecz i pokazywać się z dobrej strony. Wyznaczaliśmy sobie cele w postaci średnich punktowych na każdy etap sezonu. Na początku przede wszystkim rozmawialiśmy o utrzymaniu, ale później mierzyliśmy dalej i w chwili, w której czujesz, że masz szansę, musisz ją wykorzystać. Piłka to momenty. Dzisiaj walczysz o coś więcej, a jutro możesz nie mieć do tego narzędzi.
Śląsk II mógł być dzisiaj w jeszcze korzystniejszej sytuacji, gdyby jesienią poza wyjazdowym zaskakiwaniem faworytów, lepiej punktował na własnym stadionie. Z czego wynikała ta dysproporcja?
Nie sposób jednoznacznie odpowiedzieć. Wpływ mogły mieć różne czynniki. Atmosfera na często pełnych stadionach, do tego wyjazdy dzień przed meczem, rozpoczynanie przygotowań już w hotelu, to była taka otoczka, która mogła dobrze wpływać na nasz zespół. Nie chcę jednak szukać wymówek, bo to my sami straciliśmy sporo domowych punktów w końcówkach i szukaliśmy tego przyczyny. W rundzie wiosennej postawiliśmy sobie za cel, żeby przy Oporowskiej wyglądało to lepiej i domowe mecze faktycznie potrafiliśmy o wiele częściej przechylać na swoją korzyść.
Trener Śląska II Wrocław Michał Hetel
Trener Śląska II Wrocław Michał HetelKRYSTYNA PACZKOWSKA/NEWSPIX.PL / Newspix.pl / newspix.pl

Śląsk Wrocław II potrafi promować piłkarzy

Śląsk II o krok od baraży, których stawką była I liga, znalazł się już w 2021 r. pod wodzą duetu trenerskiego Piotr Jawny — Marcin Dymkowski. Z tamtego zespołu karierę robią teraz przede wszystkim Sebastian Bergier i Piotr Samiec-Talar. W pańskiej szatni również są zawodnicy, których w perspektywie kilku lat widziałby pan tak wysoko?
Trudno określić, ja na pewno im tego życzę i bardzo bym chciał, żeby odgrywali ważne role w drużynach na poziomie zawodowym. Wiele musi się jednak wydarzyć, nawet wspomniane przez pana kariery Sebastiana i Piotra pokazują, że to są często dość kręte drogi. Czasami trafienie we właściwe miejsce we właściwym czasie powoduje, że ta kariera nabiera rozpędu. Choćby Bergier potrzebował tego czasu, mimo że był jednym z najlepszych strzelców na poziomie II ligi.

💬 Yorumlar (0)

Yorum Yaz

Yorumunuz onaydan sonra yayınlanır.

Henüz yorum yok. İlk yorumu siz yazın.