Prezydent Karol Nawrocki stanowczo broni swojej decyzji o powołaniu sędziego Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego. Podczas konferencji prasowej w Szwajcarii podkreślił, że nominacja była przemyślana i gdyby mógł, podjąłby ją ponownie.
Kontrowersje wokół nominacji
W poniedziałek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że prezydent Nawrocki powołał sędziego Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego. Funkcję objął w środę. Decyzja spotkała się z krytyką m.in. ze strony prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz prof. Sławomira Cenckiewicza, którzy zarzucali Kapińskiemu udział w składzie sędziowskim, który w 2000 r. uznał oświadczenie lustracyjne Lecha Wałęsy za prawdziwe.
„Karolu Nawrocki, popełniłeś straszny błąd” – napisał prof. Cenckiewicz na platformie X.
„Dokonałbym po raz drugi”
Prezydent Nawrocki, pytany o te głosy, odpowiedział: „Po stronie Prezydenta RP jest podejmowanie najlepszych dla Polski decyzji, a nie zajmowanie się komentarzami czy kwestiami publicystycznymi. Ja takiej decyzji osobiście dokonałem, biorąc pod uwagę wszystkie kandydatury na I prezesa SN, zagłębiając się w życiorysy wszystkich kandydatów i dokonując najlepszej decyzji, której dokonałbym po raz drugi”.
Dodał, że nie zamierza skupiać się na publicystycznych komentarzach, niezależnie z której strony pochodzą. „Myślę, że to była dobra decyzja dla Polski i cieszę się, że pan Kapiński został prezesem SN” – podkreślił Nawrocki.