Iga Świątek rozważa zatrudnienie trzeciego trenera. Mówi o tym wprost po wygranej z Linette

👁 9

Iga Świątek ma za sobą trzy zwycięstwa w tegorocznym Roland Garros. W trzeciej rundzie Polka pokonała Magdę Linette 6:4, 6:4 i zameldowała się w czwartej rundzie wielkoszlemowego turnieju. W Paryżu Świątek po raz pierwszy występuje pod okiem Francisco Roiga. Po wygranej z Linette była liderka rankingu przyznała jednak, że niewykluczone jest rozbudowanie sztabu i sięgnięcie po kolejnego trenera. Polka w ten sposób chce iść w ślady Rafaela Nadala, który również pełni bardzo ważną rolę w jej zespole.

Kolejne zmiany w sztabie Igi Świątek. Mówi o tym wprost

— Dużo ze sobą rozmawiamy, otrzymuję od niego sporo wskazówek. To dla mnie nowa sytuacja, biorąc pod uwagę, że pracuję z dwoma trenerami. Niewykluczone, że w tym sezonie będę chciała dołączyć do sztabu jeszcze jednego szkoleniowca. Na początku miałam co do tego wątpliwości, ale wiem, że sam Rafa pracował niegdyś z trzema trenerami i opowiada mi o swoich odczuciach. Sporo rozmawialiśmy na temat Francisco i jego stylu pracy. Wypowiadał się o nim i jego sposobie pracy w samych superlatywach. Z jego słów poczułam, że to dokładnie to, czego aktualnie potrzebuję. Cieszę się, że Francisco dołączył do zespołu, bo taka zmiana nie była łatwa przed sezonem na mączce. Miałam obawy, czy szybko uda mi się znaleźć odpowiedniego trenera — przyznała Polka w rozmowie z Patrickiem i Johnem McEnroe w podcaście „The MacZone”.

W praktyce może to oznaczać, że główni trenerzy będą się zmieniać w boksie Polki co kilka turniejów. Tak kiedyś było w przypadku hiszpańskiego tenisisty.

Na razie Świątek skupia się natomiast na turnieju w Paryżu. W kolejnej rundzie czeka ją ogromna weryfikacja. O miejsce w ćwierćfinale Polka powalczy bowiem z Ukrainką Martą Kostiuk.

💬 Yorumlar (0)

Yorum Yaz

Yorumunuz onaydan sonra yayınlanır.

Henüz yorum yok. İlk yorumu siz yazın.